Opracowania historyczne
09.06.2023
Autor: Jerzy Bogdan Raczek
GREKOKATOLICY W WOJSKU POLSKIM
St. sierż. pchor. w st. spocz. Jerzy Bogdan Raczek.
GREKOKATOLICY W WOJSKU POLSKIM
W Wojsku Polskim po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku obowiązała tolerancja religijna. Wówczas mniejszości narodowościowe stanowiły około 30-31 procent ludności Polski. W poszczególnych pułkach od 10 do 40 procent żołnierzy byli innej narodowości niż polska. Ta statystyka narodowościowa pokrywała się w ogólnych zarysach z wyznaniową. W 1923 roku w Wojsku Polskim było według wyznań: rzymskokatolickie – 68,7%, greckokatolickie – 10,07 %, prawosławne – 10,95%, mojżeszowe – 8,34%, ewangelickie 1,76%, mahometańskie 0,01%, inne 0,17 %. Polska jako pierwsza z odradzających się po wielkiej wojnie wprowadziła do wojska służbę duszpasterską dla wszystkich wyznań.
Wstęp
Katolicki Kościół Powszechny zrzesza 22 Kościoły sprawiające liturgię w dziewięciu obrządkach. Najwięcej, bo 13 Kościołów stanowią te, w których obrządek sprawowany jest w tradycji bizantyjskiej[2]. Takim kościołem jest Kościół Greckokatolicki. W powszechnym języku urzędowym nosi on obecnie nazwę Ukraiński Kościół Greckokatolicki (UKGK). Często spotyka się też nazwę Cerkiew Greckokatolicka. Wyznawcy tego Kościoła mieszkają nie tylko na Ukrainie. Duża diaspora znajduje się w Kanadzie, w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach. W przedwojennej Polsce wyznawców tego obrządku wschodniego było prawie trzy i pół miliona. Obecnie w Polsce Kościół greckokatolicki ma swoje struktury organizacyjne. Dla przykładu – w Warszawie funkcjonują cztery parafie greckokatolickie.
Gdy mówimy o naszych braciach w wierze, mamy na myśli wszystkie Katolickie Kościoły Powszechne. Ale spośród nich najbliższy nam jest właśnie Kościół greckokatolicki. Mamy podobną liturgię: Służba Boża (Msza święta), utrenia (jutrznia), weczyrnia (nieszpory). Mamy takich samych siedem Sakramentów Świętych: Chrzest, Bierzmowanie, Najświętszy Sakrament, Pokuta, Namaszczenie chorych, Kapłaństwo, Małżeństwo. Dzieci przystępują do Pierwszej Komunii Świętej. Po II Soborze liturgią modlitewną jest język ukraiński.
Są oczywiście pewne różnice. W kościele rzymskokatolickim w czasie Mszy św. używany jest opłatek, a u grekokatolików pszenny chleb na zakwasie – prosfora, a komunia święta jest udzielana wiernym pod postacią chleba i wina. W Kościele rzymskokatolickim księży obowiązuje celibat, a w Kościele greckokatolickim kapłani mogą być żonaci, pod warunkiem, że zawarli związek małżeński przed święceniami diakonatu. Pozostałych kapłanów, zakonników i hierarchów obowiązuje celibat[3]. W kościołach rzymskokatolickich podczas Mszy św. czy nabożeństw oprawę muzyczną zapewniają organy i śpiew wiernych. W kościołach (cerkwiach) greckokatolickich nie instaluje się organów. Oprawę muzyczna zapewniają chóry i śpiew wiernych.
Od 24 lutego 2022 roku trwa krwawa agresja Rosji na niepodległą Ukrainę. Już przeszło 10 milionów uchodźców w tym kobiet, dzieci i starszych osób przekroczyło granicę polsko-ukraińską szukając tu ratunku lub możliwości wjazdu do innych krajów. Wydarzenia te i bohaterska obrona swojej całości i niepodległości przez Ukrainę skłoniły mnie do przybliżenia tragicznych dziejów Kościoła greckokatolickiego.
Podczas rozbiorów Polski carowie, będący faktycznie zwierzchnikami Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, przy użyciu drastycznych metod podjęli działania na rzecz likwidacji Kościoła, zwanego wówczas unickim. Po upadku Powstania Listopadowego car Mikołaj I dekretem z 1839 roku zadecydował o likwidacji Kościoła unickiego na terenie Litwy, Białorusi i Wołynia[4]. Unici, którzy nie chcieli przejść na prawosławie byli bici, torturowani, konfiskowano ich majątek, zamykano w więzieniach, wysyłano na Sybir. Na Podlasiu miały miejsca szczególnie krwawe wydarzenia w Drelowie (17 stycznia 1874 ) i w Pratulinie (26 stycznia 1874), gdzie śmierć poniosło 13 Męczenników greckokatolickich, których Ojciec Święty Jan Paweł II w 1996 roku wyniósł na ołtarze jako błogosławionych Kościoła Katolickiego[5]. Po 65 latach od wydarzeń w Pratulinie Sowieci po agresji na Polskę 17 września 1939 roku i zajęciu Kresów kontynuowali carską politykę likwidacji Kościoła greckokatolickiego stosując jeszcze bardziej drastyczne metody.
Niniejszym opracowaniem zarysu dziejów Kościoła greckokatolickiego oddaję hołd śp. księdzu greckokatolickiemu Wasylowi Mandrusiakowi[6], wieloletniemu proboszczowi parafii w Sińkowie ,w powiecie zaleszczyckim. W strasznych czasach na Kresach w latach 1944-1945 uratował on życie mojej śp. mamie Anieli, mojemu śp. bratu Mirosławowi i piszącemu te słowa. W marcu 1944 roku przygarnął mnie do swojej rodziny jako „bratanka” o imieniu Stefek, a jego córka Luba opiekowała się mną jak własnym dzieckiem. Byłem członkiem jego rodziny aż do sierpnia 1945 roku, to jest do momentu repatriacji do Polski.
Moją mamę i trata skierował do swojego przyjaciela rzymskokatolickiego proboszcza ks. Waleriana Zdanowicza we wsi Kołodrubka odległej od Sińkowa kilkanaście kilometrów.
Serdecznie dziękuję księżom greckokatolickim kapelanom wojskowym: mjr. Robertowi Rosie i ppłk. Straży Granicznej Janowi Tarapackiemu za konsultacje i pomoc merytoryczną przy opracowaniu niniejszego artykułu.
Chrzest Rusi Kijowskiej
Ruś Kijowska jako państwo w Europie Wschodniej utworzone zostało w IX wieku w efekcie zjednoczenia plemion wschodniosłowiańskich wokół Kijowa, jako stolicy (matki miast ruskich). Założycielem miasta był jeden z naczelników plemienia kniaź Kij, który wspólnie z braćmi Szczekem i Chorywem oraz siostrą Łybidź na brzegu Dniepru zbudowali miasto, które otrzymało nazwę od imienia najstarszego brata – Kijów.[7] Poza Kijowem głównymi miastami były też m.in. : Nowogród Wielki, Czernichów, Perejasław, Smoleńsk, Psków, Połock.
Państwem rządzili książęta ze wsparciem możnych i związanej z osobą władcy drużyny wojowników. W miastach miały znaczenie wiecze (wiece) będące odpowiednikiem późniejszych rad miejskich.
Po tragicznej śmierci księcia Igora nastąpiła walka o tron miedzy braćmi Jaropołkiem, Olegiem oaz Włodzimierzem. Wkrótce zaczęła się wojna, podczas której zginęli kniaź Jaropołk i kniaź Oleg. Jedynym kniaziem Kijowa pozostał Włodzimierz Wielki.
Mieszkańcy Rusi Kijowskiej oddawali cześć pogańskim bóstwom, takim jak Perun, Horcow , Dażbór, Strybor, Symarg i Mokosz. Kniaziowie Rusi Kijowskiej zdawali sobie sprawę, że będą bardziej szanowani przez inne kraje europejskie i ich władców, jeśli przyjmą wiarę chrześcijańską. Można było rozpocząć proces chrystianizacji z graniczącym od południa mocarstwem, jakim było cesarstwo Bizancjum. W prawdzie Grecja nie miała swojego państwa (była częścią Bizancjum), ale kolonie zamieszkane przez Greków znajdowały się na wybrzeżu Morza Czarnego, wzdłuż Dniepru i na Krymie, na którym na wygnaniu zmarł papież Klemens I pod koniec pierwszego stulecia nowej ery. Z południowego zachodu docierały na Ruś Kijowską wpływy państwa Wielkomorawskiego ochrzczonego podczas misji Cyryla i Metodego. Wreszcie z północy docierały wpływy Waregów – skandynawskich wikingów pochodzących z dzisiejszej Szwecji i Danii. W VIII i IX wieku działali oni na terenie obecnej Ukrainy i księstwa moskiewskiego – późniejszej Rosji[8] i współpracowali z tamtejszą tworzącą się organizacją państwową z późniejszą Rusią Kijowską[9].
Za pierwszego kijowskiego księcia chrześcijańskiego uznaje się księcia Askolda, który przyjął chrzest w 867 roku[10]. Książę Igor I Rurykowicz (właściwie Ingwar) panował w latach 912-945. Według tradycji historycznej był synem księcia nowogrodzkiego Ruryka, protoplasty dynastii Rurykowiczów. W 945 roku został zamordowany przez plemię Drewian. Jego żona Olga została regentką w imieniu małoletniego synka Światosława I. Rządziła na Rusi Kijowskiej do 969 roku. Była niezwykle energiczną i wojowniczą władczynią. Pokonała Drewian, zburzyła do cna ich gród Iskorosteń, przyłączyła ich ziemie do Rusi Kijowskiej. Nawiązała dobre stosunki z Bizancjum. W 957 roku ochrzciła się w Konstantynopolu przyjmując imię Helena. Natychmiast rozpoczęła proces chrystianizacji. Zmarła w 969 roku. Przez Kościół katolicki wyniesiona została do godności świętych. Podobnie Cerkiew prawosławna uznała ją za świętą równą apostołom[11].
Rozpoczęte przez św. Olgę dzieło kontynuował jej wnuk Włodzimierz I. Według opisu zawartego w najstarszej kronice ruskiej, przedstawiciele czterech religii monoteistycznych (islamu, judaizmu, chrześcijaństwa bizantyjskiego, chrześcijaństwo obrządku łacińskiego) zabiegali o zjednanie potężnego władcy Rusi dla swej religii[12]. Islam spodobał się Włodzimierzowi ze względu na swobody seksualne i sakralizację wojen ekspansywnych, bowiem Ruś prowadziła liczne podboje. Natomiast nie spodobały mu się takie zasady islamu jak nakaz obrzezania, zakaz jedzenia wieprzowiny, a najbardziej zakaz spożywania alkoholu. Według Nestora miał powiedzieć : dla Rusi picie jest weselem, nie możemy bez tego być[13].
Judaizm odrzucił mówiąc: To jakże wy innych nauczacie, a sami jesteście odrzuceni przez Boga i rozproszeni? Jeśliby Bóg miłował was i zakon wasz, to nie bylibyście rozproszeni po cudzych ziemiach. Czy chcecie, aby i nas to samo spotkało?[14]
Odprawił też Niemców – przedstawicieli chrześcijaństwa w łacińskim obrządku mówiąc: Idźcie z powrotem, gdyż ojcowie nasi tego nie przyjęli[15].
Na przełomie 988 i 989 roku, a więc jeszcze przed wielką schizmą wschodnią (1054) kniaź Rusi Kijowskiej Włodzimierz I Wielki (960-1015) podjął pertraktacje z cesarzem Bizancjum w celu przyjęcia chrztu[16]. Jego wysłannicy zachwycili się piękną liturgią sprawowaną przez patriarchę w Konstantynopolu.
Włodzimierz deklarował gotowość przyjęcia chrztu nie tylko dla siebie i swojej rodziny, ale w dla swoich poddanych: bojarów i wszystkich ludzi ziemi ruskiej. By szerzyć wiarę chrześcijańską zdecydowano się ustanowić odrębną ruską prowincję kościelną — metropolię. Miało być ona jurysdykcyjnie związaną z patriarchatem Konstantynopola. Strona bizantyńska przyjmowała na siebie sprawy jej organizacji, zaś władca ruski zapewniał swoją opiekę i warunki dla jej działalności.
Cesarze Bazyli II i jego brat Konstantyn przez posłów wyrażali chęć spowinowacenia się z księciem ruskim i gotowość wydania zań swej siostry Anny Porfirogenetki[17], jak tylko ów zostanie chrześcijaninem[18]. Książę Włodzimierz zobowiązywał się do przyjścia z pomocą wojskową przeciwko wszelkim przeciwnikom Cesarstwa. Wraz z Kniaziem Włodzimierzem Wielkim chrześcijaństwo przyjęła ludność Rusi Kijowskiej. Oznaczało to wejście Rusi Kijowskiej w krąg chrześcijaństwa bizantyjskiego. Chrześcijaństwo uznane tu zostało za religię państwową.
Za sprawą Cyryla[19] (brata Metodego[20]) w IX wieku powstało pismo alfabetyczne języków plemion wschodnio i południowo- słowiańskich, nazywane – w kontekście pisania – początkowo cyrylicą, zwane później jako staro-cerkiewno-słowiańskie. W kontekście mówienia zaś była używana nazwa hłahycia, jako język liturgii, nauki i literatury, a nawet jako język urzędowy na długie wieki w Bułgarii, Serbii i Rusi Kijowskiej. Rozwinęło się piśmiennictwo klasztorne. Pierwsze biskupstwo na ziemiach Rusi Kijowskiej powstało w Przemyślu, za sprawą jednego z uczniów Cyryla i Metodego.
Powstawały pierwsze cerkwie. Okres panowania Włodzimierza Wielkiego i jego następcy Jarosława Mądrego (978-1054) był okresem świetności Rusi Kijowskiej. Duchowni chrześcijańscy dominowali w życiu umysłowym i kulturalnym, a od połowy XI wieku również w życiu politycznym. Liczne wyprawy wojenne prowadzone przez kolejnych książąt powiększały terytorium Rusi Kijowskiej, które po rozbiciu ludu koczowniczego Chazarów oraz ludów Wielkiej Bułgarii Wołżańskiej rozciągało się po obu brzegach Dniepru aż po Riazań. Na południu sięgało do granicy imperium Otomańskiego i Królestwa Węgierskiego, na zachodzie graniczyło z Królestwem Polskim i obejmowało, księstwo Halicz z Czerwonogrodem i Wołyniem. Był to więc obszar dzisiejszej Białorusi, Ukrainy, Litwy i części Rosji[21].
W wyniku najazdów mongolskich w 1240 roku Kijów został zniszczony. Po tym najeździe nastąpił upadek Rusi Kijowskiej pod względem militarnym, gospodarczym i administracyjnym. Na terenach Rusi rozpoczęły się wpływy książąt litewskich. W tym czasie jeden z plemiennych litewskich władców Mendog podporządkował pozostałych kunigasów[22] na terenie Litwy właściwej i utworzył małe, ale szybko rozwijające się państwo ze stolicą w Nowogródku[23]. Litwa, konkurując z Wielkim Księstwem Moskiewskim, jednoczyła księstwa ruskie pod swoim zwierzchnictwem. W 1320 roku Giedymin[24] zawarł sojusz z księciem twerskim. Wykorzystując osłabienie księstw ruskich swój protektorat Litwa narzuciła Smoleńskowi (przed 1326), Pskowowi (1322), księstwu Halicko-Wołyńskiemu (ok. 1320–1324) oraz Kijowowi (1325). Lokalni książęta (kniaziowie) zachowywali swoją władzę, ale podlegali wielkiemu księciu. W pewnym momencie granica Wielkiego Księstwa Litewskiego zbliżyła się do Moskwy na odległość około 130 km.
Mieszkańcy Wielkiego Księstwa Litewskiego z terenów dawnej Rusi Kijowskiej w 90 procentach byli chrześcijanami obrządku bizantyjskiego jako prawosławni. Oficjalnie jedynie Auksztota była pogańska. Auksztota (dosłownie górny kraj) określana była jako Litwa górna. To kraina historyczna i region etnograficzny na Litwie, na Nizinie Środkowolitewskiej, w dorzeczu górnej i środkowej Willi, nad Niewieżą, Świętą i Muszą. Główne miasto Auksztoty to obecny Poniewież[25].
Litwa górna stała się oficjalnie państwem chrześcijańskim po unii w Krewie, która została zawarta 14 sierpnia 1385 r. Zgodnie z umową Jagiełło został królem Polski, ale w zamian musiał ochrzcić własny kraj w obrządku łacińskim. 2 lutego 1386 r. Jagiełło został ogłoszony królem Polski, a 15 lutego tegoż roku oficjalnie przyjął wiarę rzymskokatolicką. Na Chrzcie św. przyjął imię Władysław. Miało to miejsce podczas pontyfikatu papieża Urbana VI. Chrystianizacja Auksztoty nastąpiła w latach 1387-1388. W 1388 roku erygowano diecezję wileńską. Żmudź przyjęła chrzest w1413 roku.
Unia lubelska 1569
Pomiędzy stanami Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego zawarto unię. Unię uchwalono na sejmie walnym w Lublinie w dniu 1 lipca 1569 roku. Do historii przeszła ona jako unia lubelska.
Określana została jako unia realna, w odróżnieniu od poprzednich, wiążących oba państwa tylko osobą władcy (unia personalna). Została przyjęta 28 czerwca, a podpisana 1 lipca 1569, ostatecznie ratyfikowana przez króla Zygmunta II Augusta 4 lipca 1569. Artykuł 3 głosił, iż już Królestwo polskie i Wielkie Księstwo litewskie jest jedno nierozdzielne i nierożne ciało, a także nierożna, ale jedna a spolna Rzeczpospolita, która się ze dwu państw i narodów w jeden lud zniosła i spoiła. W jej wyniku powstało państwo znane w historiografii jako Rzeczpospolita Obojga Narodów[26] – ze wspólnym monarchą, herbem, sejmem, walutą, polityką zagraniczną i obronną – zachowano odrębny skarb, urzędy, wojsko i sądownictwo. Powierzchnia
Unia ta została zatwierdzona 23 grudnia 1595 roku przez papieża Klemensa VIII bullą Magnus Dominus et laudabilis nimis[27].
Główne postanowienia unii lubelskiej
Oba państwa miały mieć jednego władcę wybieranego wspólnie przez oba narody w wolnej elekcji i koronowanego w Krakowie na króla Polski i wielkiego księcia Litwy.
- Powołano wspólny Sejm walny, obradujący w Warszawie, którego izba poselska składała się z 77 posłów koronnych i 50 litewskich, a w skład Senatu weszło 113 senatorów koronnych i 27 litewskich.
- Oba człony Rzeczypospolitej zobowiązały się prowadzić wspólną politykę obronną i zagraniczną.
- Zachowano odrębne urzędy centralne, tytuły i dostojeństwa z zakresem kompetencji identyczne w obu krajach.
- Wprowadzono jednakową monetę, bitą osobno w każdym państwie.
- Zachowano odrębne wojsko polskie i litewskie.
- Zachowano odrębne języki urzędowe: na terenie Korony Królestwa polskiego – polski język, na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego – wschodniosłowiański język ruski.
- Egzekucja królewszczyzn i podważanie nadań królewskich nie miały zastosowania na Litwie.
- Zachowano w mocy wszystkie dotychczasowe prawa i przywileje obowiązujące w obu państwach, jak również odrębne sądownictwo i prawo sądowe.
- Zniesiono zakaz nabywania przez Polaków dóbr na Litwie.
- Wcielono Prusy Królewskie do Korony.
Unia brzeska 1596
Połączenie Kościoła prawosławnego z Kościołem rzymskokatolickim w Rzeczypospolitej Obojga Narodów zostało ogłoszone 1596 na synodzie w Brześciu Litewskim. Podstawą jej proklamacji były opracowane wcześniej artykuły unijne gwarantujące prawa i autonomię Kościoła wschodniego w Polsce. Część duchownych i wyznawców prawosławia uznała papieża za głowę swego Kościoła, przyjęła wszystkie dogmaty katolickie wg ustaleń unii florenckiej[28]. Na mocy tej unii doszło do połączenia Kościoła prawosławnego z Kościołem katolickim. Biskupi ruscy przyjęli katolickie wyznanie i uznali zwierzchność papieża i Stolicy Apostolskiej.
Po unii brzeskiej duchowni zachowali jednak liturgię z językiem staro-cerkiewno-słowiańskim, kalendarz juliański, hierarchię, możliwość zwierania małżeństwa przez księży oraz dużą samodzielność w administracji kościelnej. Po ogłoszeniu unii ujawniło się rozbicie prawosławia na unitów (później w zaborze austriackim zwanych Kościołem greckokatolickim) i dyzunitów[29] oraz długotrwałe spory i walki między obu stronami, a niektórzy historycy uważają, że skutkowało to nawet wojnami kozackimi.
W XVIII wieku na strukturę organizacyjną Kościoła greckokatolickiego w Rzeczypospolitej Obojga Narodów składały się metropolie: kijowska, połocka, pińsko-turowska, włodzimiersko-brzeska, chełmsko-bełska, łucko-ostrogska, lwowsko-halicko-kamieniecka i przemysko-samborska.
Część Kościołów prawosławnych uważa unię brzeską za rozbicie jedności, natomiast Kościół rzymskokatolicki za największą i najważniejszą, po unii florenckiej, próbę odbudowy jedności Kościoła. Unia brzeska była próbą likwidacji upośledzenia prawnego, społecznego i kulturalnego Kościoła prawosławnego oraz zapewnienia Kościołowi unickiemu równorzędnego miejsca z Kościołem rzymskokatolickim. Nie wszystkie cele udało się zrealizować, m.in. nie dopuszczono biskupów unickich do senatu polskiego. Unia brzeska miała także aspekt polityczny, gdyż stanowiła wyraz suwerenności wobec polityki carów moskiewskich podbijających ziemie litewsko-ruskie, zwłaszcza po utworzeniu 1589 patriarchatu Moskwy i całej Rusi, roszczącego pretensje do zwierzchnictwa nad Kościołem prawosławnym w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Oficjalną nazwą Kościoła, używaną przez Stolicę Apostolską, jest Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Nazwa ta została nadana w roku 1975, po otrzymaniu przez kardynała Josyfa Slipego[30] godności patriarchy Kijowa–Halicza.
W różnych krajach przez wyznawców nazywany jest również Ukraińską Cerkwią greckokatolicką, Kościołem Bizantyjskim Katolickim, Kościołem Ukraińskim, Greckokatolicką Cerkwią Ukraińską. Dla porównania z Kościołem rzymskokatolickim można użyć nazwy Kościół ukraińskokatolicki, jest to jednak nazwa myląca, ponieważ może wskazywać że Kościół ten działa wyłącznie na Ukrainie. Zwyczajowo jest nazywany Kościołem unickim (nazwa pochodzi od unii brzeskiej) bądź greckokatolickim. Według Konkordatu pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską z 10 lutego 1925 nazywany był obrządkiem grecko-rusińskim.
Jak wspomniano we wstępie, w obecnych publikacjach Kościoła greckokatolickiego i Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce często spotykana jest nazwa Ukraiński Kościół Greckokatolicki i skrót UKGK[31].
Kościół greckokatolicki pod panowaniem sowieckim (1939-1941)
Już podczas pierwszej okupacji sowieckiej i przyłączeniu naszych Kresów do ZSRR w latach 1939-1941 w Moskwie podjęto decyzję o likwidacji Kościoła greckokatolickiego podległemu Stolicy Apostolskiej. W owym czasie na terenie ZSRR mieszkało 4,5 miliona grekokatolików w przeszło 3000 parafiach. Kościół greckokatolicki posiadał 4500 cerkwi i kaplic oraz ponad 2500 duchownych.
Sowieci opracowali konkretny plan działania i nawet zaczęto jego realizację. W 1940 roku zdołano zaaresztować lub zamordować około 30 duchownych, a dalszych 30 wywieziono na Sybir. Nastąpiły bolesne ograniczenia w życiu religijnym i organizacyjnym Kościoła. Zamknięto greckokatolickie seminaria duchowne we wszystkich diecezjach i Akademię Teologiczną we Lwowie. Zlikwidowano wszystkie greckokatolickie szkoły i drukarnie. Pozamykano wszystkie klasztory. Zabroniono działalności wszelakim instytucjom związanym z Kościołem greckokatolickim.
Wobec duchownych greckokatolickich prowadzono operacje specjalne, stosowano szantaż oraz terror. Wśród ofiar mordu katyńskiego jedną z ofiar był greckokatolicki ksiądz Mykoła Ilków, kapelan Wojska Polskiego.
Wśród wybitniejszych duchownych władze komunistyczne upatrzyły ks. Hawryłę Kostelnyka, doktora filozofii, poetę i profesora greckokatolickiego Seminarium Duchownego. Zaproponowano mu stanowisko metropolity, na miejsce Andreja Szeptyckiego, głowy Kościoła greckokatolickiego, którego NKWD chciało się pozbyć. Kostelnyk odmówił. NKWD zaaresztowało jego syna, którego potem zabito. Zaszantażowany duchowny wyraził zgodę. Dalsze działania przerwane zostały 21 czerwca 1941 roku napaścią III Rzeszy na Związek Sowiecki (operacja Barbarossa). Powrócono do tych działań natychmiast podczas drugiej okupacji sowieckiej, po wycofaniu się Niemców i zajęciu Lwowa przez Armię Czerwoną.
Kościół greckokatolicki pod panowaniem sowieckim (1944 -1990)
W styczniu 1944 roku, jeszcze w czasie działań wojennych, patriarcha moskiewski Aleksy zwrócił się do hierarchów greckokatolickich zachodniej Ukrainy o zastanowienie się nad możliwością przystąpienia ich Kościoła do jedności z prawosławnym Kościołem moskiewskim i równocześnie zdecydowanie się na zerwanie związków ze Stolicą Apostolską, która, jego zdaniem, pragnie zawładnąć wschodnim chrześcijaństwem.
W lipcu 1944 roku ks. Kostelnyka ponownie zaaresztowało NKWD. Po śmierci syna i pod wpływem presji wyraził zgodę na współpracę. 1 listopada 1944 roku zmarł abp Andrij Szeptycki[32], metropolita lwowski i halicki, biskup kamieniecki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, Czcigodny Sługa Boży Kościoła Katolickiego. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny tego niezwykłego duszpasterza greckokatolickiego.
Aresztowano cały Episkopat tj. wszystkich biskupów Kościoła greckokatolickiego i jedną trzecią najaktywniejszych kapłanów[33]. W 1945 roku tylko ze Lwowa i jego okręgu aresztowano przeszło 500 duchownych, a także z okręgu tarnopolskiego około 150 duchownych, z innych okręgów – kolejne 150 księży greckokatolickich i zesłano na standardowe 10 lat pracy w łagrach na Sybirze.
Władze ZSRR spowodowały powołanie przez moskiewską Cerkiew prawosławną, oczywiście z pominięciem Stolicy Apostolskiej, dwóch biskupów: ks. dr Michajiła Melnyka z diecezji przemyskiej i ks. Antona Pelweckiego z diecezji stanisławowskiej. Szantażem i strachem zmuszono ks. Kostelnyka i nowych „biskupów” by stanowili grupę inicjatywną zwołania soboru Kościoła greckokatolickiego[34].
Sobór, a właściwie antysobór obradował w dniach 8-10 marca 1946 roku w Archikatedrze św. Jura we Lwowie. Była to precyzyjnie przygotowana operacja sowieckich służb specjalnych. Do działań tych włączony został cały system sowieckiego państwa.
Uczestniczyło w nim 216. sterroryzowanych duchownych, 19. osób świeckich (w większości agentów NKWD), dwóch nowych „biskupów” oraz nadzorujący pracę soboru płk Pirogowa z sowieckich służb specjalnych NKWD.
Wystąpienia trójki Inicjatorów tego pseudosoboru miały charakter antykatolicki i antypolski[35]. Atakowano z całą mocą Stolicę Apostolską. W efekcie antysobór jednogłośnie:
– unieważnił Unię Brzeską z 1596 roku;
– dokonał samorozwiązania całego Kościoła greckokatolickiego;
– wcielił Kościół greckokatolicki w struktury moskiewskiego Kościoła
prawosławnego
Za aktywny współudział w likwidacji Kościoła greckokatolickiego trójka inicjatorów nie doczekała się wyjątkowych awansów kościelnych. Za to w bardzo niejasnych i zawiłych okolicznościach musieli przedwcześnie pożegnać się z życiem. Przewodniczący „grupy inicjatywnej” ks. Hawryło Kostelnyk jesienią roku 1948 został zastrzelony przez „nieznanego sprawcę” w pobliżu swojej cerkwi parafialnej pw. Przemienienia Pańskiego we Lwowie. Zabójca księdza został zastrzelony z samochodu stojącego w pobliżu tego wydarzenia. W niedługim odstępie czasu doszło do zaskakującej śmierci drugiego z członków – bp. Michaiła Melnyka. Został otruty w pociągu podczas powrotu z Moskwy do Lwowa. Zwłoki trzeciego członka grupy inicjatywnej bp. Antona Pelweckiego znaleziono w jego rezydencji biskupiej. W ten sposób władze komunistyczne pozbyły się niewygodnych świadków brutalnego aktu delegalizacji Kościoła greckokatolickiego, by nie pozostawić żadnego śladu czy ustnego przekazu o kulisach zwołania i przebiegu antysoboru lwowskiego.
Po tym pseudosoborze rząd Związku Sowieckiego zaaresztował i skazał na długoletnią przymusową pracę w łagrach 50% pozostałych po poprzedniej czystce duchownych greckokatolickich, którzy odmówili przejścia na prawosławie. Około 10% księży udało się zbiec za granicę. Na prawosławie przeszło 105 duchownych. Około 10% księży rozpoczęło działalność w podziemiu jako „kościół katakumbowy”. Sowieckie władze zamknęły bowiem wszystkie świątynie greckokatolickie. W większości zostały przekazane Cerkwi prawosławnej. Niektóre wyburzono lub zamieniono na magazyny. Grekokatolicy uczestniczyli w mszach św. w kościołach rzymskokatolickich, jeśli takie jeszcze się zachowały[36]. Na teren Związku Radzieckiego nie wolno było wwozić m.in. materiałów pornograficznych, a także Pisma Świętego, książeczek do nabożeństwa, różańców czy wszelkich innych dewocjonaliów. Piszący te słowa zawsze słyszał takie pytania celników przy przekraczaniu granicy w Mościskach.
Kościół greckokatolicki przetrwał wśród diaspory ukraińskiej na emigracji głównie w Stanach Zjednoczonych, w Kanadzie i w Polsce. Mimo operacji przesiedleńczej zwanej „Akcją Wisła”, mimo aresztowania greckokatolickich biskupów J. Kocyłowskiego i G. Łakoty i oficjalnego zdelegalizowania Kościoła greckokatolickiego w Polsce przez władze komunistyczne – Kościół ten przetrwał. Przetrwał dzięki niezłomnym kapłanom, takim jak ks. Mirosławowi Ripeckiemu w Chorzowie czy też ks. Hrynykowi w Przemyślu. Przetrwał dzięki wsparciu hierarchii rzymskokatolickiej, a przede wszystkim dzięki Prymasowi Polski bł. Kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu.
Przetrwał również na terenie Ukrainy, lecz działał w podziemiu. Przykładem może być wspomniany we wstępie tego opracowania ks. Wasyl Mandrusiak. Otrzymał w 1946 roku od władz sowieckich następującą propozycję nie do odrzucenia: albo przechodzi na prawosławie i pozostaje w Sińkowie, albo może się znaleźć z rodziną kilka tysięcy kilometrów na wschód od Sińkowa na Syberii. O. Wasyl Mandrusiak wybrał trzecie rozwiązanie: nie przeszedł na prawosławie, do końca swego życia pozostał księdzem grekokatolickim, wyjechał z córką Lubą i przeprowadził się w okolice Kołomyi, skąd pochodziła jego żona. Potem zamieszkał w Kołomyi w domu córki. W tym domu urządził tajną domową kaplicę i w niej odprawiał Eucharystie, dawał śluby, chrzcił dzieci. Przez cały czas utrzymywał kontakt z podziemnymi strukturami Kościoła greckokatolickiego. Nie doczekał niepodległości Ukrainy. Zmarł w 1972 roku.
Dzięki takim kapłanom, tajnie wyświęconym biskupom, nielegalnym seminariom, przygotowującym kandydatów do święceń, działalności zgromadzeń zakonnych oraz wielu świeckich, oddanych Kościołowi – po czterdziestu latach przerwy w legalnym funkcjonowaniu, Kościół greckokatolicki kontynuował działalność w zorganizowanej strukturze.
W latach 1946–1990 Kościół greckokatolicki był największą podziemną organizacją religijną w ZSRR, udzielającą wbrew sowieckim władzom sakramentów i nauczającą potajemnie religii. Powielaczowe pismo Kościoła greckokatolickiego Віра Батьків (Wiara Ojców) redagował i wydawał Teodozjusz Starak. Po uzyskaniu przez Ukrainę w 1991 roku niepodległości został pierwszym oficjalnym przedstawicielem Ukrainy w Polsce w randze Chargé d’affaires.
W katedrze łacińskiej we Lwowie o. Rafał Kiernicki udzielał sakramentów wiernym Kościoła greckokatolickiego i prawosławnym. Podczas Mszy św. w katedrze łacińskiej we Lwowie łatwo poznawałem, kto jest wyznania rzymskokatolickiego, kto jest grekokatolikiem, a kto prawosławnym. Ze wzruszeniem podglądałem małe notesiki z treścią pieśni i modlitwami pisane po polsku, po ukraińsku lub po rosyjsku.
Kościół greckokatolicki w niepodległej Ukrainie (od 24 VIII 1991)
Już pod koniec listopada 1988 Rada ds. Religii przy Radzie Ministrów USRR zarejestrowała pierwsze wspólnoty greckokatolickie w zachodniej części kraju. W chwili legalizacji Cerkiew unicka posiadała trzy diecezje: lwowską, iwano-frankowską i mukaczewską. Niemal natychmiast rozpoczęto prace nad reorganizacją struktury terytorialnej Kościoła greckokatolickiego przez włączenie w jej struktury części diecezji przemyskiej oraz Bukowiny, która w granicach Ukrainy znalazła się w 1940. Pierwszy synod biskupów odrodzonej Cerkwi, w maju 1992 obradował we Lwowie pod przewodnictwem kardynała Myrosława Iwana Lubaczywskiego, który w marcu 1991 wrócił do Lwowa z emigracji w Rzymie. Podjęto decyzję o utworzeniu diecezji kołomyjsko-czerniowieckiej, samborsko-drohobyckiej, tarnopolskiej i zborowskiej. Aby objąć opieką duszpasterską wiernych żyjących na Ukrainie Wschodniej i w Kazachstanie w kwietniu 1996 utworzono egzarchat kijowsko-wyszogrodzki kierowany przez abp. Lubomyra Huzara (od 2001 kardynała). Dalsza reorganizacja Cerkwi nastąpiła podczas synodu w sierpniu 2000, kiedy utworzono diecezje buczacką, sokalską i stryjską oraz w lipcu 2003, kiedy z egzarchatu kijowskiego wydzielono egzarchat odesko-krymski.
W czasie pielgrzymki na Ukrainę 27 czerwca 2001 podczas Liturgii odprawionej w obrządku bizantyjsko-ukraińskim na hipodromie we Lwowie, Jan Paweł II dokonał beatyfikacji 27 męczenników greckokatolickich. Znaleźli się wśród nich biskupi i egzarchowie: Nykyta Budka, Hryhoryj Chomyszyn, Mykoła Czarnecki, Leonid Fiodorow, Jozafat Kocyłowski, Hryhoryj Łakota, Symeon Łukacz, Teodor Romża, Iwan Słeziuk, Klemens Szeptycki i Wasyl Wełyczkowski, siedmiu księży diecezjalnych, pięciu zakonników, trzy zakonnice i jedna osoba świecka. Poza nimi papież beatyfikował również jedną grekokatoliczkę niebędącą męczennicą, siostrę Michalinę Jozafatę Hordaszewską – założycielkę żeńskiego ukraińskiego zakonu Służebnic Najświętszej Maryi Panny.
Wśród beatyfikowanych księży znalazł się również ksiądz Emilian Kowcz, proboszcz w Przemyślanach koło Lwowa, kapelan, aresztowany przez gestapo i osadzony w niemieckim obozie na Majdanku. Tam potajemnie prowadził działalność duszpasterską. Nazywany był „proboszczem Majdanka”. Zmarł w obozie z powodu wycieczenia i chorób 25 marca 1944 roku. Bł. ks. Emilian Kowcz jest obecnie patronem duszpasterstwa greckokatolickiego.
O osobie abp. metropolity Andrzeja Szeptyckiego i jego możliwej beatyfikacji w przyszłości Jan Paweł II wypowiedział się w homilii następująco: Jak moglibyśmy nie wspomnieć dalekowzrocznej i gruntownej działalności pasterskiej Sługi Bożego, metropolity Andrzeja Szeptyckiego, którego proces beatyfikacyjny posuwa się do przodu, i którego mamy nadzieję oglądać pewnego dnia w chwale świętych. Trzeba tu odnieść się do jego bohaterskiej działalności apostolskiej, jeśli chcemy zrozumieć niewytłumaczalną po ludzku płodność Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie w ciemnych latach prześladowań.
Po śmierci kard. Lubacziwskiego, Nadzwyczajny Synod Kościoła greckokatolickiego w styczniu 2001 roku wybrał abp. Lubomyra Huzara[37], jako nowego zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. 21 lutego 2001 roku Jan Paweł II powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego. Nowy zwierzchnik, został wychowany w środowisku emigracyjnym. Największy wpływ na jego formację miał patriarcha Josyf Slipyj. Obce mu były jakiekolwiek tendencje nacjonalistyczne, które swego czasu występowały w części duchowieństwa greckokatolickiego. Postawił on sobie za cel przede wszystkim duchową i intelektualną odnowę Kościoła. Zależało mu na wszechstronnym wykształceniu nowoczesnej, greckokatolickiej inteligencji oraz formacji duchowieństwa, przenikniętego wartościami Wschodu i Zachodu, a jednocześnie otwartego na współczesność.
Jednym z instrumentów umożliwiających to działanie był dalszy rozwój odtworzonej w 1990 roku Akademii Duchownej we Lwowie, przekształconej w 2001 roku w Ukraiński Uniwersytet Katolicki. Uczelnia ta, mieszcząca się w samym centrum Lwowa, jest tętniącym życiem, nowoczesnym ośrodkiem naukowym z dobrze przygotowaną kadrą, wykształconą w najlepszych uniwersyteckich ośrodkach Europy i USA.
Nadzwyczaj cenne były działania kard. Huzara w sferze pojednania ukraińsko-polskiego. Uznać je też należy za jeden z owoców dobrej i pogłębionej współpracy z łacińskim metropolitą lwowskim kard. Marianem Jaworskim, oraz wpływowi św. Jana Pawła II, który inicjował ten proces jeszcze w latach 80-tych XX wieku.
Podczas podróży Jana Pawła II na Ukrainę w czerwcu 2001 roku, w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej we Lwowie, kard. św. Huzar dokonał jakże istotnego aktu przeproszenia za winy grekokatolików oraz wypowiedział słowa przebaczenia dla prześladowców swego Kościoła w okresie komunistycznym. Ukoronowaniem procesu pojednania pol
