Aktualności
Uroczystości

04.10.2021
Autor: Mariusz Świeca
Co roku, w ostatnią niedzielę września, organizowane są obchody upamiętniające ofiary dramatycznych wydarzeń, których dopuścili się Niemcy, dokonując pacyfikacji wsi Kochany i mordując ich mieszkańców 30 września 1942 r. W uroczystych obchodach ku czci ofiar tej zbrodni uczestniczyła delegacja Koła Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej w Stalowej Woli.
Koło ZOR RP reprezentowali: Krzysztof Pąk i Mariusz Świeca. Najważniejszym celem delegacji było oddanie czci pomordowanym ofiarom tamtych wydarzeń.
Głównym organizatorem uroczystości jest wójt Gminy Pysznica Łukasz Bajgierowicz.
Uroczystości poprzedził występ Orkiestry Dętej z Grodziska Dolnego. Następnie mszę św. w intencji pomordowanych odprawił ks. Adam Węglarz proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Jastkowicach.
Sztandary zostały wystawione przez wszystkie Jednostki OSP Gminy Pysznica, ŚZŻAK okręg Nisko-Stalowa Wola, Nadleśnictwo Janów Lubelski, Koło łowieckie 'Głuszec’, uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej w Jastkowicach. W tej uroczystości wzięli licznie przybyli mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz zaproszeni goście. Apel poległych wykonała grupa rekonstrukcyjna Wrzesień 39 Zbigniewa Koczwary fundatora wojennego Cmentarza. W dalszej części upamiętnia pomordowanych. Głos zabrała Janina Sagatowska Senator Rzeczypospolitej. Każda z obecnych delegacji złożyła kwiaty i zapaliła znicze pamięci.
Kochany, były położone wśród gęstych Lasów Janowskich, w Gminie Pysznica. Między innymi dlatego wieś była doskonałym punktem schronienia i zaopatrzenia dla partyzantów. I właśnie za pomoc leśnym oddziałom Niemcy wzięli na mieszkańcach krwawy odwet. Pacyfikacja wsi Kochany miała miejsce 30 września 1942 roku. Rankiem wieś została otoczona przez oddziały Wehrmachtu, SS i żandarmerię. 79 lat temu ta śródleśna osada liczyła wówczas 80 mieszkańców. W tym dniu większość osób dorosłych nie było w domach. Pracowali w polu bądź z obawy przed Niemcami ukrywali się w lesie. We wsi pozostali osoby starsze a pod ich opieką małe dzieci wierząc, że jeśli oprawcy przyjadą oszczędzą dzieci i starców. Niestety tak się nie stało hitlerowscy oprawcy nie mieli dla nich litości, w bestialski sposób pozbawili życia 37 osób w zaledwie w półtora godziny zamordowali 20 dzieci niektóre nie miały nawet roku. Kolejnym aktem przemocy Niemieckich oprawców było spalenie gospodarstw pozbawienie inwentarza oraz wartościowych rzeczy. Śladem tragicznych wydarzeń został zabytkowy cmentarz wojenny pośród leśnej głuszy i postawiony wielki kamień z tablicą na której widnieją nazwiska pomordowanych. Informacje o liczbie faktycznie pomordowanych nie są do końca pewne, dokładne informacje na temat tej pacyfikacji jeszcze czekają na opracowanie, dlatego potrzeba rzetelnego historyka, który pochyli się nad tym tematem i badając zasoby IPN i niemieckich archiwów zadba o to, by dokładna wiedza na ten temat przetrwała dla kolejnych pokoleń.
Według obecnej wiedzy w pacyfikacji Kochan zginęli (poz. 1-29 na podstawie Księgi aktów zejścia za lata 1890-1945 parafii Jastkowice):
Rok później na tych terenach doszło do bitwy partyzanckiej z przeważającymi siłami wroga.
Mariusz Świeca
Przeczytaj inne:
Aktualności
Uroczystości
Uroczystości
Aktualności
Uroczystości
Aktualności
Web development & Web design: Artixen.net | © 2025 ZOR RP